Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego to święto obchodzone 21 lutego, ustanowione przez UNESCO podczas 30. Sesji Konferencji Generalnej 17 listopada 1999 r. Odsyła do tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Dhace w Bangladeszu, gdy podczas pokojowej demonstracji 21 lutego 1952 r. zginęło pięciu studentów domagających się nadania językowi bengalskiemu statusu języka urzędowego.
Święto to ma na celu podkreślenie różnorodności językowej świata oraz zwrócenie uwagi na języki zagrożone i powoli ginące. To również data, która ma przypomnieć, że chroniąc język ojczysty - dbamy o tożsamość kulturową.
Na świecie istnieje około 6-7 tysięcy żywych języków. Szacuje się, że w historii ludzkości istniało ich dwa razy tyle, z czasem jednak niektóre z nich zaczęły zanikać i stały się martwe.
Najbardziej popularne języki to: chiński, angielski, hiszpański, hindi i arabski. Szacuje się, że polszczyzna jest jednym z 25 największych języków na świecie – posługuje się nią ponad 40 milionów ludzi w Polsce i poza jej granicami.
Język polski - obok chińskiego, węgierskiego i fińskiego - to jeden z najtrudniejszych do nauki języków świata. Sprawia to skomplikowana gramatyka z mnóstwem wyjątków oraz szeleszczące zgłoski. Tym bardziej szanujmy polszczyznę i posługujmy się nią poprawnie, bo to zaszczyt mówić i pisać bezbłędnie w tak trudnym i pięknym języku.
Informacje zaczerpnięte z Internetu.
Zapraszam do łamania języka!
CHRZĄSZCZ
Trzynastego w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask szczebrzeszynianie:
– Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
– Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.
SZCZENIAK
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
szepcze szczygieł w szczelinie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.
JAMNIK
W grząskich trzcinach i szuwarach
kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu
i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza,
traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna,
z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
po czym znika w oczerecie
w szarawarach i berecie…
STRZYŻYK
Czubaty strzyżyk w czystej czapeczce
z Tczowa do Tczewa toczył kuleczkę.
W Tczewie tłum tczewian wytęża oczy
– Strzyżyk dotoczy czy nie dotoczy?
Tymczasem strzyżyk tuż-tuż przed Tczewem
troszeczkę zboczył w krzaczkach za drzewem
i krótszą dróżką krocząc nad rzeczką,
wrócił do Tczowa razem z kuleczką.
Wierszyki pochodzą z książki „Wierszyki łamiące języki” Małgorzaty Strzałkowskiej.
Ewa Drężewska